- A co taka ślicznotka jak ty robi sama w parku o tej porze ?? - zapytał przy tym uważnie mi się przyglądając
- Pośluchaj cwaniaku po pierwsze co cię to obchodzi ,że jestem sama w parku , a po drugie jest południe - powiedziałam zakładając ręce na piersi
- Oj nasz kotek pokazał pazurki...- powiedział najniższy z trzeh.
- Chcesz mogę Ci pokazać moje pięści jak będziesz taki ciekawski - przyłożyłam mu do policzka moje zaciśnięte pięści. W tej chwili zadzwonił mój komunikator.
Tymczasem u tytanów
Pespektywa Besti~~~~
Spojrzałem na zegarek o 12:00 czas wstawać ubrałem się szybko i poszedłem na śniadanie. Wszyscy już tam byli no prawie oprócz Gwiazdki.
- Siema !!- powiedziałem radośnie do tytanów
- O to tylko ty - powiedziała Reven
- Gdzie Gwiazdka? - zapytałem się przy tym wyciągając jabłko z lodówki
- Poszła na zakupy - powiedział bez żadnych emocji Robin
- Aha.... Cybuś co powiesz na rewanż w ,, Wielkie Małpy 4 ''- powiedziałem uśmiecając się cwaniacko zakładając ręce na piersi.
- No wiesz...... I tak nie wygrasz !!!! - powiedział pół krzykiem łapając za dżojstik
Pobiegłem za nim.
- Idę pomedytować w swoim pokoju - powiedziała Raven wychodząc z salonu
- Okey - odpowiedziałem kątem oka spoglądając na nią.
- Idę na salę treningową
- Spoko - odpowiedział mu Cybuś
Perspektywa Raven~~~~
Medytowałam w ciszy ,próbowałam zobaczyć gdzie jest Gwiazdka.Była w parku rozmawiała z jakimiś dresiarzami nagle przyłożyła pięść do policzka jednego z nich.Pobiegłam co sił w nogach do salonu byli tam Best Boy i Blaszka.
Włączyłam alarm skończyli szybko grę po chwili do salanu wbiegł Robin.
- Kto atakuje?? Co się stało ?? - dopytywał
- Star ma kłopoty widziałam jak biła się z jakimiś gangsterami
- Może najpierw do niej zadzwońmy ? - powiedział Cybuś
- Dobry pomysł - odpowiedział mu Robin
- Halo Gwazdko odezwij się ,halo!!
- Nieodbiera - powiedział po chwili
- To musimy jej pomóc - powiedział Bestia
- Tytani Wio - krzyknął lider.
Tymczasem u Gwiazdki
- Oooo..... Przyjaciele się o naszą księżniczkę martwią lepiej odbierz - powiedział ironicznie rudy dresiarz.
- Weź się przymknij rudzielcu - powiedziałam uderzając pięścią
Odleciał dwa metry do tyłu, dwuch pozostałych patrzyli na mnie jak na jakąś wariatkę.
- Ejj.., spokojnie słonko. - powiedział niebiesko oki blondyn
Już miałam im odpowiedzieć ale zjawili się tytani.
- Wszystko dobrze Gwiazdeczko ?? - spytał troskliwie Bestia
- Tak a wy co tu robicie? - spytałam tytanów
- Raven powiedziała ,że masz kłopoty
- Nie wszystko dobrze. - powiedziałam spoglądając dresiarzy uciekli.
- Iziemy na jakąś pizzę ? - spytałam zgodzili się. Po pysznej pizzy poszliśmy w stronę wieży.
CDN................
Przepraszam , że notka krótka i nudna i ,że dawno jej nie było zapraszam do komemtowania
Pozdrawiam
• Kola •
Następna notka już nie bawem :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz